Do zatrzymania doszło w Będzinie podczas operacji przeprowadzonej przez speców z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców KWP w Katowicach. Funkcjonariusze namierzyli 34-latka, który od dłuższego czasu znajdował się na celowniku służb. Zatrzymanie miało niezwykle dynamiczny przebieg. Podejrzany, widząc zbliżających się policjantów, zaryglował się wewnątrz samochodu. Mundurowi, mając informacje, że mężczyzna może być uzbrojony i niebezpieczny, nie wahali się ani chwili, rozbili szybę w pojeździe i siłowo wyciągnęli 34-latka na zewnątrz.
Intuicja śledczych ich nie zawiodła. Wewnątrz samochodu, w zasięgu ręki zatrzymanego, znajdował się niebezpieczny arsenał: nóż, maczeta oraz gaz obezwładniający. Dodatkowo wstępne badania narkotestem wykazały, że 34-latek prowadził auto pod wpływem substancji odurzających. Lista przewinień mieszkańca Śląska jest porażająca. Prokurator przedstawił mu łącznie 14 zarzutów. Najpoważniejsze z nich to udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, obrót ogromnymi ilościami narkotyków oraz ich wytwarzanie, wymuszenia wierzytelności i rozboje oraz udział w brutalnych bójkach, w tym napad na mężczyznę, który doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i obrażeń bezpośrednio zagrażających jego życiu. Sąd, na wniosek Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 34-latka na 3 miesiące.
To zatrzymanie to kolejny sukces w gigantycznym śledztwie prowadzonym od 2023 roku przeciwko bandytom powiązanym ze środowiskiem stadionowym. Do tej pory śląscy mundurowi zatrzymali już ponad 80 osób. Ostatnie uderzenie w grupę miało miejsce w grudniu 2025 roku, kiedy to w ręce policji wpadło 6 osób w wieku od 29 do 40 lat. Policjanci zapowiadają, że to nie koniec. Lista zarzutów wobec 34-latka może zostać rozszerzona, a kolejne zatrzymania w tej sprawie są jedynie kwestią czasu. Nad sprawą nieustannie czuwają prokuratorzy z departamentu ds. przestępczości zorganizowanej.







Napisz komentarz
Komentarze