Funkcjonariusze z kieleckiej komendy miejskiej od pewnego czasu mieli na oku 18-letniego mieszkańca miasta. Podejrzewali, że młody mężczyzna zajmuje się handlem narkotykami na szeroką skalę. W ubiegły czwartek postanowili sprawdzić swoje ustalenia i złożyli mu niezapowiedzianą wizytę.
Przeszukanie mieszkania 18-latka potwierdziło przypuszczenia śledczych. W pokoju nastolatka policjanci znaleźli prawdziwy arsenał środków odurzających. Łącznie zabezpieczono około 150 gramów mefedronu, 120 gramów grzybów halucynogennych, 57 gramów marihuany, 172 tabletki MDMA (ekstazy) i 10 listków LSD oraz olejki z THC. Oprócz narkotyków, policjanci przejęli trzy wagi elektroniczne, telefony komórkowe oraz ponad 4000 złotych w gotówce.
To jednak nie był koniec akcji. W toku śledztwa mundurowi dotarli do 17-latka z podkieleckiej gminy. Okazało się, że młodszy z nastolatków kupował towar od 18-latka, a następnie odpłatnie udzielał go innym osobom. Obaj zatrzymani usłyszeli już bardzo poważne zarzuty. 18-latek odpowie za posiadanie znacznej ilości narkotyków, natomiast 17-latek za ich odpłatne udzielanie w celu osiągnięcia zysku. Zgodnie z polskim prawem, za te przestępstwa obu nastolatkom grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze