W poniedziałek, 13 kwietnia, kryminalni zajmujący się poszukiwaniem osób ukrywających się przed prawem, zapukali do drzwi jednego z mieszkań na terenie miasta. Ich celem był 40-letni mężczyzna, ale finał interwencji okazał się znacznie szerszy. 40-letni mieszkaniec Pruszcza Gdańskiego od dłuższego czasu ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Był poszukiwany listem gończym i ma do odbycia karę półtora roku więzienia za kradzież z włamaniem.
To jednak nie wszystko. Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy nim biały proszek. Biegły specjalista potwierdził, że była to amfetamina. Mężczyzna usłyszał już nowy zarzut, za który grozi mu dodatkowo do 3 lat pozbawienia wolności. Z policyjnej celi został przewieziony prosto do zakładu karnego.
W ręce policjantów wpadli także synowie 40-latka - chłopcy w wieku 15 i 16 lat. Jak się okazało, oni również figurowali w policyjnych systemach jako osoby poszukiwane. Sąd rodzinny wydał wcześniej decyzję o umieszczeniu ich w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych. Powodem były czyny karalne, których się dopuścili oraz postępująca demoralizacja. Nastolatkowie nie unikną już odpowiedzialności i zostaną doprowadzeni do wskazanych placówek.







Napisz komentarz
Komentarze