Do groźnego pożaru doszło w połowie marca przy ulicy Świdnickiej w Katowicach. Ogień, który pojawił się w wiacie śmietnikowej, błyskawicznie wymknął się spod kontroli. Zanim strażacy opanowali żywioł, płomienie zdążyły przenieść się na sąsiednie pojazdy. W wyniku pożaru zniszczeniu uległo aż dziewięć samochodów. Śledczy z katowickiego komisariatu III od początku podejrzewali, że nie był to nieszczęśliwy wypadek, ale celowe działanie.
Policjanci z „trójki” nie potrzebowali dużo czasu. Dzięki sprawnym działaniom operacyjnym jeszcze tego samego dnia wytypowali i zatrzymali podejrzanego. Okazał się nim 19-letni mieszkaniec miasta. Nastolatek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał aż 10 zarzutów. Śledczy ustalili, że straty spowodowane przez młodego podpalacza wynoszą ponad 160 tysięcy złotych. To jednak nie jedyne przewinienie 19-latka. Podczas czynności wyszło na jaw, że w lutym próbował on również oszukać bank.
Wobec podejrzanego zastosowano policyjny dozór, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe. Za zniszczenie mienia o charakterze chuligańskim oraz usiłowanie oszustwa grozi mu teraz kara do 8 lat więzienia.







Napisz komentarz
Komentarze