Wszystko zaczęło się 15 kwietnia, kiedy do komisariatu w Pomiechówku zgłosiła się właścicielka skradzionego jednośladu. Zanim sprawa trafiła do mundurowych, pokrzywdzona szukała pomocy w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie skradzionego przedmiotu. Świadkowie szybko zauważyli młodą kobietę jadącą na skradzionym rowerze w stronę Nasielska. Gdy ktoś zapytał ją o pochodzenie pojazdu, 22-latka spanikowała i uciekła z łupem w głąb lasu. Dzięki relacjom świadków policjanci zyskali precyzyjny rysopis sprawczyni.
Złodziejka była przekonana, że zmiana wizerunku wystarczy, by zmylić śledczych. Przefarbowała włosy na ciemny kolor i liczyła na to, że pozostanie anonimowa. Funkcjonariusze z Pomiechówka nie dali się jednak nabrać na ten prosty trik. Kobieta była kompletnie zaskoczona, gdy w jej drzwiach stanęli mundurowi. Podczas zatrzymania wskazała miejsce, w którym ukryła rower. Dzięki temu skradziony sprzęt wrócił do właścicielki.
22-latka została przesłuchana i usłyszała zarzut kradzieży. Przyznała się do winy. Teraz jej sprawą zajmuje się prokuratura w Nowym Dworze Mazowieckim. Za kradzież grozi jej od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.








Napisz komentarz
Komentarze