czwartek, 30 kwietnia 2026 15:52

Ukradł whisky i zaatakował ochroniarza. 25-latek „zapomniał”, że szuka go policja

Miał być darmowy alkohol, a skończyło się celą i długim pobytem za kratami. 25-letni agresor, który w jednym z dyskontów pobił ochroniarza, by uciec z butelkami whisky, jest już w rękach policji. Szybko wyszło na jaw, że mężczyzna powinien być w więzieniu już dawno temu.
Ukradł whisky i zaatakował ochroniarza. 25-latek „zapomniał”, że szuka go policja
KPP Tczew

Kryminalni pracowali nad sprawą kradzieży rozbójniczej, do której doszło kilka dni temu. Scenariusz był brutalny i dynamiczny. Młody mężczyzna wszedł do sklepu, zdjął z półki cztery butelki whisky i bez płacenia próbował wyjść z obiektu. Złodzieja zauważył pracownik ochrony, który natychmiast próbował go zatrzymać. 25-latek nie zamierzał jednak oddać alkoholu bez walki. Aby utrzymać się w posiadaniu łupu, zaatakował ochroniarza, używając wobec niego przemocy. Ostatecznie, widząc determinację pracownika, porzucił whisky i wybiegł ze sklepu. Myślał, że udało mu się zmylić pościg, ale był w ogromnym błędzie.

Policjanci dokładnie przeanalizowali nagrania z monitoringu i zebrali materiały dowodowe, które pozwoliły na ustalenie tożsamości napastnika. Funkcjonariusze ustalili miejsce jego pobytu i zapukali do drzwi 25-latka. Zaskoczony mężczyzna został natychmiast zatrzymany. Podczas sprawdzania danych w policyjnym systemie okazało się, że 25-latek to „stary znajomy” wymiaru sprawiedliwości. Był on poszukiwany do odbycia kary 1 roku i 3 miesięcy więzienia za wcześniejsze kradzieże.

Zatrzymany usłyszał już prokuratorski zarzut kradzieży rozbójniczej. Prosto z prokuratury trafił do aresztu śledczego, gdzie rozpoczął odsiadywanie starego wyroku. Za atak na ochroniarza grozi mu znacznie surowsza kara, bo aż 10 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze