Do dramatycznych wydarzeń doszło w czwartek, 30 kwietnia, tuż przed godziną 19:00 na ulicy Krupińskiego w Lubinie. Sprawca za nic miał życie i zdrowie innych uczestników ruchu. Z ustaleń policjantów wynika, że 21-letni kierujący Skodą pędził ulicą miasta. W pewnym momencie stracił panowanie nad autem, wjechał prosto w dwie kobiety (w wieku 54 i 56 lat), a następnie z impetem uderzył w murowaną wiatę śmietnikową.
Zamiast sprawdzić, czy poszkodowane żyją i wezwać pomoc, młody mężczyzna wysiadł z rozbitego auta i uciekł. Na miejscu zostawił ranne kobiety oraz swojego 20-letniego pasażera, który był kompletnie pijany (miał 1,5 promila alkoholu). Pierwsi na miejsce dotarli policjanci z prewencji. To oni udzielili rannym Lubiniankom pierwszej pomocy i monitorowali ich stan do czasu przyjazdu karetki. Obie kobiety trafiły do szpitala.
W tym samym czasie inne patrole ruszyły w pościg. Choć pijany pasażer nie chciał "sypać" kolegi, policjanci szybko ustalili pseudonim kierowcy. Dzięki analizie monitoringu i świetnemu rozpoznaniu terenu, kryminalni dopadli 21-latka na osiedlu „Przylesie”. Mężczyzna był nietrzeźwy – badanie wykazało 1,2 promila alkoholu w jego organizmie.
Po nocy spędzonej w policyjnej celi i wytrzeźwieniu, 21-latek usłyszał zarzuty. Odpowie za spowodowanie wypadku drogowego, ucieczkę z miejsca zdarzenia i nieudzielenie pomocy poszkodowanym. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju. Za te czyny młodemu lubinianinowi grozi teraz do 3 lat więzienia.







Napisz komentarz
Komentarze