W piątek, 1 maja, krótko po godzinie 20:00, funkcjonariusze z Lubawki patrolowali ulice miasta. Ich wzrok przykuł mężczyzna poruszający się hulajnogą elektryczną. Senior nie tylko „pływał” po drodze, ale wzbudził podejrzenia mundurowych również swoim strojem, a konkretnie klapkami na stopach.
Choć prawo nie określa, w jakich butach należy jeździć na hulajnodze, policjanci od razu zauważyli, że klapki nie pomagają mężczyźnie w zachowaniu stabilności. Mundurowi postanowili przerwać tę niebezpieczną jazdę i sprawdzić stan trzeźwości kierującego. Intuicja nie zawiodła policjantów. Badanie alkomatem wykazało, że 68-latek ma w organizmie 1,5 promila alkoholu. To dawka, która drastycznie obniża czas reakcji i zaburza koordynację, co w połączeniu z wywrotnym pojazdem i niestabilnym obuwiem mogło skończyć się tragicznie.
Finał tej historii okazał się bardzo bolesny dla portfela seniora. Za jazdę hulajnogą w stanie nietrzeźwości mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 2500 złotych.







Napisz komentarz
Komentarze