Do zdarzenia doszło wczoraj po godzinie 21:00 w miejscowości Blizne. Dyżurny policji w Brzozowie otrzymał zgłoszenie o samochodzie osobowym, który leży na dachu poza jezdnią. Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 17-letni mieszkaniec powiatu brzozowskiego jechał seatem w stronę centrum miejscowości. Na prostym odcinku drogi nagle stracił panowanie nad kierownicą. Auto zjechało do przydrożnego rowu, uderzyło w jego brzeg, a następnie z impetem dachowało.
Samochodem podróżowała czwórka młodych ludzi. Skutki wypadku okazały się bardzo poważne. 17-letni kierowca, 16-letnia pasażerka oraz 21-letni pasażer odnieśli obrażenia i zostali przetransportowani do szpitali w Brzozowie, Rzeszowie i Krośnie. Czwarty pasażer, również 17-latek, może mówić o ogromnym szczęściu, nie odniósł żadnych obrażeń.
Szybko wyszło na jaw, dlaczego młody kierowca mógł mieć problem z opanowaniem pojazdu. Policjanci ustalili, że 17-latek w ogóle nie posiadał prawa jazdy. Jak wykazało badanie alkomatem, wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Policja z Brzozowa wyjaśnia teraz dokładne okoliczności wypadku. 17-latek za swoją nieodpowiedzialność odpowie przed sądem.









Napisz komentarz
Komentarze