czwartek, 7 maja 2026 12:21
Gliwice: zatrzymani po pościgu

"Czemu uciekasz? - Bo... bo mnie gonicie". Prawda okazała się inna. Mężczyźnie grozi więzienie

Policyjna kontrola trzeźwości w Gliwicach zamieniła się w pościg za kierowcą Seata Ibizy i jego pasażerem. Mężczyźni najpierw uciekali samochodem, a później wyskoczyli z jadącego pojazdu i próbowali uciekać pieszo. Obaj zostali zatrzymani przez policjantów gliwickiej drogówki.
"Czemu uciekasz? - Bo... bo mnie gonicie". Prawda okazała się inna. Mężczyźnie grozi więzienie

Autor: Komenda Miejska Policji w Gliwicach

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Gliwicach, do zdarzenia doszło 5 maja przed godziną 20.00 w rejonie ulicy Toszeckiej. Funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego prowadzili tam kontrolę trzeźwości. W pewnym momencie zauważyli kierowcę Seata Ibizy, który na widok mundurowych gwałtownie się zatrzymał, wycofał, a następnie próbował uciec.

Policjanci natychmiast ruszyli za pojazdem, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kierowca nie zatrzymał się do kontroli i kontynuował ucieczkę.

- W trakcie ucieczki kierujący i pasażer wyskoczyli z jadącego pojazdu i podjęli dalszą ucieczkę pieszo – przekazała Komenda Miejska Policji w Gliwicach.

Jeden z policjantów ruszył za kierowcą i zatrzymał go tuż przed lasem. Drugi funkcjonariusz kontynuował pościg za pasażerem, najpierw radiowozem, a później pieszo. On również został zatrzymany.

Jak informuje gliwicka policja, kierującym okazał się 31-letni mieszkaniec Zabrza. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Wobec niego wcześniej wydano decyzję administracyjną o cofnięciu uprawnień przez Prezydenta Miasta Zabrze.

Badanie nie wykazało alkoholu w organizmie 31-latka, jednak pobrano mu krew do badań na obecność innych niedozwolonych substancji. Podczas przeszukania samochodu oraz sprawdzenia zatrzymanych policjanci znaleźli marihuanę i amfetaminę, z których można było przygotować kilkanaście porcji dilerskich.

Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, która wykonała oględziny pojazdu. Seat został odholowany na parking strzeżony.

31-latek usłyszał zarzuty posiadania środków odurzających, niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz prowadzenia pojazdu pomimo cofniętych uprawnień. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

WIDEO:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze