Mężczyzna był poszukiwany listem gończym. Sąd wydał wobec niego nakaz doprowadzenia do aresztu oraz zasądził karę 93 dni pozbawienia wolności za wcześniejsze kradzieże. Wydawało mu się, że zmiana miejsca pobytu wystarczy, by zmylić służby. Nie wziął jednak pod uwagę determinacji policyjnych „poszukiwaczy”.
Funkcjonariusze operacyjnie ustalili, że 34-latek ukrywa się w okolicach Aleksandrowa Łódzkiego. Wiedzieli też, że mężczyzna może przemieszczać się samochodem marki Audi. Kryminalni nie tracili czasu, przygotowali zasadzkę i pojechali w okolice Łodzi. Po krótkiej obserwacji mundurowi zauważyli namierzony pojazd. Wyczekali na odpowiedni moment, by zatrzymanie było bezpieczne i skuteczne. Gdy auto stanęło do kontroli, okazało się, że intuicja ich nie zawiodła.
Poszukiwany 34-latek siedział na tylnej kanapie audi, kompletnie nie spodziewając się wizyty policjantów. Został natychmiast obezwładniony i zatrzymany. Po skompletowaniu dokumentacji mężczyzna trafił do aresztu śledczego. Najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami, odpokutowując za dokonane kradzieże.







Napisz komentarz
Komentarze