wtorek, 12 maja 2026 13:15

Pijany 41-latek odkręcił butlę z gazem. Groził śmiercią swojej partnerce i dzieciom

Dramatyczne sceny rozegrały się na początku maja w jednym z domów pod Otwockiem. Kompletnie pijany mężczyzna odkręcił butlę z gazem i groził śmiercią swojej rodzinie. Dzięki błyskawicznej akcji policji i straży pożarnej udało się zapobiec tragedii. Agresor to recydywista, który najbliższe miesiące spędzi w areszcie.
Pijany 41-latek odkręcił butlę z gazem. Groził śmiercią swojej partnerce i dzieciom
KPP w Otwocku

Wszystko zaczęło się od przerażającego telefonu do dyżurnego otwockiej komendy. Kobieta drżącym głosem poinformowała, że jej partner wpadł w furię. Mężczyzna groził, że wysadzi w powietrze ją oraz dzieci w wieku 7 i 18 lat. Aby wzbudzić jeszcze większy strach, zaczął odkręcać butlę z gazem. Policjanci, którzy pierwsi dotarli na miejsce, natychmiast obezwładnili 41-latka. Badanie alkomatem wykazało, że agresor miał w organizmie aż 2,5 promila alkoholu.

Z uwagi na wyczuwalny zapach gazu i ryzyko eksplozji, do akcji wkroczyła straż pożarna. Strażacy wraz z mundurowymi dokładnie sprawdzili budynek i zabezpieczyli butlę. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a niebezpieczeństwo zostało zażegnane w ostatniej chwili. Śledczy szybko ustalili, że to nie pierwszy raz, kiedy 41-latek terroryzował swoich bliskich. Mężczyzna był już wcześniej karany za przemoc domową, co oznacza, że teraz będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Rodzina została objęta procedurą Niebieskiej Karty.

Zebrany materiał dowodowy nie pozostawiał złudzeń. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Garwolinie, sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące. Za znęcanie się nad osobą najbliższą grozi do 5 lat więzienia. Jednak ze względu na to, że sprawca jest recydywistą, sąd może wymierzyć mu karę o połowę wyższą, co oznacza, że 41-latek może spędzić za kratami nawet 7,5 roku.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze