Wczoraj około godziny 18:00 na jednym z lęborskich parkingów doszło do niefortunnego zdarzenia. Młody kierowca Volkswagena, wykonując manewr cofania, nie zachował ostrożności i uderzył w tył zaparkowanej Toyoty. Choć prędkość była niewielka, oba samochody zostały uszkodzone.
Na miejsce wezwano patrol policji. Podczas kontroli mundurowi przecierali oczy ze zdumienia. Okazało się, że siedzący za kółkiem 18-latek nabył uprawnienia do kierowania zaledwie kilka godzin wcześniej. Młody mężczyzna nie zdążył jeszcze nawet odebrać fizycznego dokumentu z urzędu, a już musiał zmierzyć się z konsekwencjami drogowego błędu. Policjanci ukarali świeżo upieczonego kierowcę mandatem w wysokości 200 złotych. Jednak to nie pieniądze są tu największym problemem.
Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa na konto 18-latka trafiło 8 punktów karnych. To fatalny początek tzw. okresu próbnego, który trwa dwa lata. Młody kierowca nie może w tym czasie przekroczyć limitu 20 punktów, jeśli to zrobi, traci prawo jazdy i musi od nowa zdawać egzamin. Jeśli uzbiera więcej niż 12 punktów, zostanie skierowany na specjalne szkolenie z zakresu zagrożeń w ruchu drogowym. Lęborski 18-latek wykorzystał już niemal połowę swojego limitu w pierwszym dniu za kierownicą.







Napisz komentarz
Komentarze