Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 21:30. Zwykła usterka techniczna samochodu szybko przerodziła się w poważną sprawę kryminalną z powodu nerwowego zachowania kierowcy. Choć 31-latek tłumaczył policjantom, że jego stres wynika wyłącznie z samej kontroli, uwagę funkcjonariuszy zwróciły nienaturalnie rozszerzone źrenice mężczyzny. Podejrzewając, że kierujący może znajdować się pod wpływem substancji zabronionych, mundurowi przeprowadzili test, który dał wynik pozytywny. Od kierowcy pobrano już krew do szczegółowych badań laboratoryjnych.
Podczas dokładnego sprawdzania pojazdu policjanci zauważyli na fotelu kierowcy trzy opakowania z białym proszkiem. Czwarty pakunek z identyczną substancją zatrzymany dobrowolnie wyciągnął ze swojej kieszeni. Użyty na miejscu narkotester potwierdził, że zabezpieczona substancja to amfetamina. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania środków odurzających, a jeśli analizy laboratoryjne krwi potwierdzą obecność narkotyków w jego organizmie podczas jazdy, odpowie również za kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających.


Napisz komentarz
Komentarze