poniedziałek, 18 maja 2026 14:05
Radomsko: złapana przez świadków

Wjechała garbusem w pylon na stacji paliw. Kobieta ledwo stała na nogach. Miała ponad 3 promile

Ponad trzy promile alkoholu miała 36-letnia kierująca Volkswagenem, która w Radomsku uderzyła w pylon na terenie stacji paliw, a potem porzuciła samochód i zaczęła uciekać pieszo. Kobietę ujął policjant z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku, który był w czasie wolnym od służby.
Wjechała garbusem w pylon na stacji paliw. Kobieta ledwo stała na nogach. Miała ponad 3 promile

Autor: Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi

Do zdarzenia doszło 17 maja 2026 roku, przed godziną 18.00, przy ulicy Brzeźnickiej w Radomsku. Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi, 36-letnia kierująca Volkswagenem nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze. W efekcie straciła panowanie nad autem i uderzyła w pylon znajdujący się na terenie jednej ze stacji paliw.

Po zderzeniu kobieta wysiadła z samochodu i zaczęła uciekać. Całą sytuację zauważył funkcjonariusz Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Powiatowej Policji w Radomsku, który był wtedy po służbie. Policjant widząc uszkodzony pojazd i oddalającą się kierującą natychmiast zareagował, ujął 36-latkę i powiadomił służby.

- Po przyjeździe patrolu policjanci sprawdzili stan trzeźwości kobiety. Badanie wykazało, że 36-latka miała ponad 3 promile alkoholu w organizmie – przekazała Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi.

Kobieta odpowie teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina, że pijani kierowcy wciąż należą do największych zagrożeń na drogach. Alkohol spowalnia reakcję, zaburza ocenę sytuacji i sprawia, że nawet krótka podróż może zakończyć się tragedią.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze