Dyżurny polkowickiej komendy otrzymał dramatyczne zgłoszenie dotyczące kierowcy renault, który poruszał się drogą powiatową nr 1151D między Gaworzycami a Kurowem Wielkim. Z relacji świadków wynikało, że jedno z kół pojazdu nie miało opony, a samochód jechał na samej metalowej feldze, drastycznie niszcząc nawierzchnię i stwarzając śmiertelne zagrożenie. Styl jazdy kierującego jednoznacznie wskazywał na to, że jest on pod wpływem alkoholu.
Zanim na wskazaną trasę dotarły pierwsze radiowozy patrolówki i dzielnicowych, odpowiedzialni kierowcy zablokowali drogę ucieczki renault. Świadkowie bez wahania podbiegli do auta i wyciągnęli kluczyki ze stacyjki, całkowicie uniemożliwiając nastolatkowi kontynuowanie niebezpiecznej podróży.
Podczas policyjnej kontroli okazało się, że 18-letni kierowca nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Badanie alkosensorem wykazało w jego organizmie blisko dwa promile alkoholu. Zatrzymany chłopak nie potrafił w żaden sposób wytłumaczyć mundurowym, dlaczego poruszał się uszkodzonym samochodem i gdzie stracił oponę.
W trakcie wykonywania czynności procesowych zatrzymany agresywny nastolatek zaczął głośno znieważać policjantów obelżywymi słowami. Funkcjonariusze podjęli decyzję o przewiezieniu go do celi, a od kierowcy pobrano dodatkowo krew do badań laboratoryjnych. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny zniszczonego renault, które trafiło na strzeżony parking. 18-latek przyznał się do wszystkich zarzutów i wkrótce odpowie przed sądem za jazdę po pijanemu, brak uprawnień oraz znieważenie funkcjonariuszy na służbie.

Napisz komentarz
Komentarze