Do zdarzenia doszło w nocy, gdy dyżurny hajnowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o dwóch osobach chodzących środkiem jezdni na ulicy Lipowej. Na miejsce natychmiast skierowano patrol mundurowych. Choć na samej ulicy nie zastano opisanych mężczyzn, czujność policjantów zwrócił uruchomiony alarm w jednym z pobliskich sklepów oraz całkowicie rozbita witryna. Wewnątrz lokalu znajdowały się liczne odłamki szkła oraz wyraźne ślady plądrowania stoiska monopolowego.
W trakcie zabezpieczania miejsca przestępstwa funkcjonariusze otrzymali informację, że podejrzane osoby uciekły chwilę wcześniej w kierunku ulicy Żabia Górka. Mundurowi niezwłocznie ruszyli we wskazany rejon, gdzie między budynkami zauważyli mężczyznę niosącego kilka zgrzewek alkoholu. Na widok radiowozu sprawca rzucił się do ucieczki, gubiąc po drodze skradziony towar, jednak po krótkim pościgu został obezwładniony. Okazał się nim 34-letni mieszkaniec miasta.
Drugi ze sprawców, 20-letni hajnowianin, zdołał początkowo zbiec, lecz jego wolność nie trwała długo. Już dwa dni później kryminalni namierzyli go i zatrzymali w mieszkaniu jego partnerki. Śledczy ustalili, że duet dokonał włamania za pomocą kostki brukowej. Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje do 10 lat więzienia, jednak w przypadku 34-latka, który działał w warunkach recydywy, wymiar kary może zostać zwiększony o połowę.


Napisz komentarz
Komentarze