piątek, 5 czerwca 2026 10:31
Pabianice: nietypowa kradzież

Zobaczył uszkodzony samochód, zapakował go na lawetę i wywiózł. Chciał go rozebrać i sprzedać

Uszkodzony samochód pozostawiony na nieogrodzonej posesji stał się łatwym celem dla złodzieja. 34-letni mieszkaniec Pabianic miał przyjechać po auto lawetą, przewieźć je na swoją posesję.
Zobaczył uszkodzony samochód, zapakował go na lawetę i wywiózł. Chciał go rozebrać i sprzedać

Autor: Komenda Miejska Policji w Pabianicach

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach, do kradzieży doszło 23 maja 2026 roku na terenie Pabianic. Zgłoszenie złożył 33-letni właściciel hondy. Samochód wcześniej brał udział w kolizji i był uszkodzony. Po zdarzeniu został przewieziony lawetą na niezamieszkałą i nieogrodzoną posesję należącą do rodziny pokrzywdzonego.

Auto nie było zamknięte, ale właściciel miał przy sobie kluczyki. Wartość pojazdu oszacował na 5 tysięcy złotych. Mężczyzna nie potrafił wskazać, kto mógłby być zainteresowany kradzieżą uszkodzonego samochodu.

Sprawą zajęli się pabianiccy kryminalni. Policjanci przeanalizowali nagrania z monitoringu i wykonali czynności operacyjne, które pozwoliły ustalić osobę odpowiedzialną za kradzież.

- 28 maja 2026 roku funkcjonariusze ustalili i zatrzymali mężczyznę odpowiedzialnego za kradzież. Jak wynika z ustaleń śledczych, 34-latek przy użyciu lawety przetransportował samochód na teren swojej posesji. W garażu planował zdemontować pojazd na części, które następnie chciał sprzedać – przekazała podkomisarz Agnieszka Jachimek.

34-letni mieszkaniec Pabianic usłyszał zarzut kradzieży. Za to przestępstwo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Odzyskana honda wróciła już do właściciela.

Policjanci przypominają, że nawet uszkodzone lub czasowo nieużytkowane pojazdy mogą paść łupem złodziei. Warto pozostawiać je w miejscach ogrodzonych, monitorowanych i odpowiednio zabezpieczonych przed dostępem osób postronnych.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze