Do mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło 14 czerwca w godzinach popołudniowych. Służby ratunkowe otrzymały dramatyczne zgłoszenie o dziecku, które stało na oknie na trzecim piętrze budynku mieszkalnego. Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole oraz straż pożarną.
Sytuacja wymagała szybkiego działania. Jeden z policjantów błyskawicznie ustalił właściwe mieszkanie, dostał się do środka i bezpiecznie ściągnął chłopca z okna. Okazało się, że trzyletnie dziecko przebywało w lokalu bez jakiejkolwiek opieki dorosłych. Funkcjonariusze wraz ze strażakami zaopiekowali się maluchem, przebrali go w czystą pieluszkę i ubrali, po czym przekazali medykom. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala na szczegółowe badania.
Krótko po uratowaniu chłopca na miejscu zjawił się jego ojciec. Mężczyzna tłumaczył mundurowym, że wyszedł z domu zaledwie na krótki spacer z psem i swoim drugim synem, zostawiając 3-latka samego.
Policjanci gromadzą teraz materiał dowodowy, aby dokładnie wyjaśnić wszystkie okoliczności tego incydentu. Zgodnie z kodeksem karnym, za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia osoby, nad którą ma się obowiązek opieki, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawę nadzoruje miejscowa prokuratura.

Napisz komentarz
Komentarze