niedziela, 21 czerwca 2026 11:12

Koszmarny wypadek przy rondzie. Motocykl i kierowca spłonęli po wjechaniu do rowu

Do makabrycznego wypadku z udziałem motocyklisty doszło w miniony piątek na dolnośląskich drogach. Kierujący jednośladem wypadł z jezdni do przydrożnego rowu, po czym pojazd wraz z człowiekiem natychmiast stanęli w płomieniach. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu.
Koszmarny wypadek przy rondzie. Motocykl i kierowca spłonęli po wjechaniu do rowu
PSP w Polkowicach

W piątek, 19 czerwca 2026 roku, kilka minut przed godziną 16:00, Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Polkowicach otrzymało dramatyczne zgłoszenie. Dotyczyło ono wypadku z udziałem motocyklisty na drodze wojewódzkiej nr 333, na rondzie przy wjeździe na drogę ekspresową S3 w rejonie miejscowości Kaźmierzów.

Z pierwszych informacji przekazanych przez świadków wynikało, że kierujący jednośladem z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i wpadł do przydrożnego rowu. Chwilę po upadku doszło do gwałtownego zapłonu, ogień błyskawicznie i całkowicie objął zarówno rozbitą maszynę, jak i poszkodowanego kierowcę.

Gdy pierwsze służby ratunkowe dotarły na miejsce zdarzenia, zastały wstrząsający widok. Motocykl oraz kierujący nim mężczyzna byli już całkowicie trawieni przez ogień. Strażacy natychmiast przystąpili do akcji gaśniczej, podając prąd środka gaśniczego w natarciu, aby stłumić płomienie.

Niestety, na pomoc było za późno. W wyniku rozległych obrażeń powypadkowych oraz ciężkich oparzeń kierujący motocyklem poniósł śmierć na miejscu. Obecnie szczegółowe okoliczności, tożsamość ofiary oraz dokładne przyczyny tego tragicznego zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratury.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze