środa, 8 lipca 2026 13:52
Tarnowskie Góry: kradzież psa

Kobieta ukradła psa. Miała go tylko na chwilę przypilnować

2-miesięczny szczeniak został skradziony na dworcu autobusowym w Tarnowskich Górach. Właścicielka poprosiła nieznajomą kobietę, aby przez chwilę zaopiekowała się psem. Gdy wróciła, po kobiecie i zwierzęciu nie było już śladu.
Kobieta ukradła psa. Miała go tylko na chwilę przypilnować

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach, do zdarzenia doszło pod koniec czerwca na dworcu autobusowym przy ulicy Pokoju. Sprawę zgłosiła mieszkanka Rudy Śląskiej.

Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że poprosiła napotkaną kobietę o chwilowe przypilnowanie 2-miesięcznego szczeniaka. Sama w tym czasie poszła sprawdzić rozkład jazdy. Po powrocie zorientowała się, że nieznajoma zniknęła razem z psem.

Policjanci zajęli się sprawą i uzyskali wizerunek kobiety, która mogła mieć związek z kradzieżą. Następnie opublikowali go w internecie, prosząc o pomoc w ustaleniu jej tożsamości.

Po publikacji do funkcjonariuszy zgłosiła się 35-letnia mieszkanka Tarnowskich Gór. Kobieta przyznała, że to ona zabrała szczeniaka.

- Po publikacji wizerunku sprawczyni zgłosiła się do policjantów i przyznała, że to ona ukradła szczeniaka - przekazują tarnogórscy funkcjonariusze.

Pies wrócił już do właścicielki. 35-latka jeszcze tego samego dnia usłyszała zarzut kradzieży.

Za popełnione przestępstwo kobiecie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze