środa, 15 lipca 2026 00:51
Nie uniknął odpowiedzialności

Pijany kierowca zjechał do lasu i położył się na tylnej kanapie. Miał już cztery sądowe zakazy prowadzenia

36-letni kierowca Volkswagena próbował uciec przed policjantami i ukryć się w samochodzie zaparkowanym w lesie. Mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, a mimo czterech sądowych zakazów ponownie wsiadł za kierownicę. W trybie przyspieszonym został skazany na rok i cztery miesiące więzienia.
Pijany kierowca zjechał do lasu i położył się na tylnej kanapie. Miał już cztery sądowe zakazy prowadzenia

Autor: Komenda Miejska Policji w Poznaniu

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Poznaniu, do zdarzenia doszło 5 lipca około godziny 18.30 na drodze pomiędzy Sasinowem a Wiórkiem. Świadek zauważył jadącego przed nim Volkswagena, którego kierowca poruszał się slalomem po prostym odcinku trasy i stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Mężczyzna powiadomił policję, a następnie wyprzedził Volkswagena i próbował uniemożliwić kierowcy dalszą jazdę. Ten nie zamierzał jednak czekać na przyjazd funkcjonariuszy. Skręcił w leśną drogę i zaczął uciekać.

Policjanci z Komisariatu Policji w Luboniu szybko dotarli na miejsce. Zgłaszający wskazał im kierunek, w którym odjechał podejrzany samochód. Funkcjonariusze ruszyli za Volkswagenem i po krótkich poszukiwaniach zauważyli go przy jednej z odnóg leśnej drogi.

Początkowo pojazd sprawiał wrażenie pustego. Po dokładniejszym sprawdzeniu mundurowi dostrzegli jednak mężczyznę leżącego na tylnej kanapie. 36-latek próbował w ten sposób ukryć się przed policjantami.

Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Tłumaczył, że po kłótni z partnerką chciał się odstresować i dlatego wsiadł za kierownicę. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało jednak, że nie był to jego pierwszy konflikt z prawem. Mężczyzna miał już cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów.

Śledczy z Komisariatu Policji w Mosinie przedstawili mu zarzuty kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości oraz niestosowania się do sądowych zakazów. Ze względu na rażące i powtarzające się łamanie prawa sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym.

Sąd skazał 36-latka na rok i cztery miesiące pozbawienia wolności. Orzekł również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, łącznie 15 tysięcy złotych świadczeń na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa.

Policjanci podkreślają, że szybka reakcja świadka mogła zapobiec tragedii. Osoby zauważające niebezpieczne zachowanie kierowcy powinny jak najszybciej powiadomić służby, nie narażając przy tym własnego bezpieczeństwa.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze