poniedziałek, 10 sierpnia 2026 15:29
Kołobrzeg: zabrakło wyobraźni

Wypłynął z dziećmi na SUP-ie kilometr w głąb Bałtyku. Nikt nie miał kamizelki

Około kilometra od brzegu, na jednej desce SUP, znajdowali się ojciec i dwoje dzieci. Nikt nie miał kamizelki asekuracyjnej. Kiedy podpłynęli do nich policjanci, jedno z dzieci wpadło do morza. Na szczęście funkcjonariusze byli już wystarczająco blisko, aby natychmiast zareagować.
Wypłynął z dziećmi na SUP-ie kilometr w głąb Bałtyku. Nikt nie miał kamizelki

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Kołobrzegu

Do niebezpiecznej sytuacji doszło na wysokości Ustronia Morskiego. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Kołobrzegu, patrol wodny zauważył trzy osoby znajdujące się na desce SUP w znacznej odległości od brzegu. Był to dorosły mężczyzna oraz dwoje dzieci.

Cała trójka znajdowała się około kilometra od lądu i nie miała założonych kamizelek asekuracyjnych. Policjanci postanowili podpłynąć do deski i sprawdzić, czy jej użytkownicy nie potrzebują pomocy. W trakcie interwencji jedno z dzieci wpadło do wody.

Funkcjonariusze zabrali ojca i dzieci na pokład policyjnej łodzi, a następnie przetransportowali ich w kierunku brzegu. Tam przekazali całą trójkę ratownikom wodnym z Ustronia Morskiego, którzy bezpiecznie dopłynęli z nimi na ląd.

Jak przekazała kołobrzeska policja, ojciec dzieci został pouczony w związku z niezachowaniem zasad bezpieczeństwa podczas korzystania ze sprzętu wodnego.

Policjanci przypominają, że warunki na morzu mogą zmienić się bardzo szybko. Osoby korzystające z SUP-ów powinny zakładać kamizelki asekuracyjne, zwłaszcza gdy zabierają na wodę dzieci. Należy również sprawdzić prognozę pogody i siłę wiatru, nie wypływać zbyt daleko od brzegu oraz realnie oceniać własne umiejętności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze