Do kradzieży doszło na jednej z prywatnych posesji w Gdyni. 60-letni mężczyzna wykonywał tam prace naprawcze dachu pod nieobecność właścicielki. Według ustaleń policjantów wykorzystał sytuację i zabrał psa rasy chihuahua, którego wartość oszacowano na 4,5 tys. zł.
Skradzionego psa przekazał następnie swojej znajomej. Sprawą zajęli się kryminalni z Komisariatu Policji w Gdyni Redłowie. Funkcjonariusze ustalili adres, pod którym mogło znajdować się zwierzę.
Pod wskazanym adresem zastali znajomą 60-latka. Chihuahua rzeczywiście przebywał w jej mieszkaniu. Policjanci odzyskali psa i przekazali go właścicielce. 60-letni mieszkaniec Gdyni usłyszał zarzut kradzieży. Za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze