środa, 12 sierpnia 2026 13:53
Siedlce: chwile grozy w bloku

Zamknął się w mieszkaniu, odkręcił butlę z gazem i trzymał zapalniczkę. Tak wyglądało wejście policji

Nietrzeźwy 65-latek zabarykadował się w mieszkaniu, odkręcił zawór butli gazowej i zagroził wybuchem. Gdy policjanci wyważyli drzwi, zastali go z zapalniczką w ręku. Jeden z funkcjonariuszy rzucił się na mężczyznę i obezwładnił go, zanim ten zdołał doprowadzić do zapłonu.
Zamknął się w mieszkaniu, odkręcił butlę z gazem i trzymał zapalniczkę. Tak wyglądało wejście policji

Autor: Komenda Miejska Policji w Siedlcach

Do niebezpiecznej interwencji doszło w sobotę, 8 sierpnia, około godziny 15.30 w jednym z budynków wielorodzinnych w Siedlcach. Policję wezwała 46-letnia kobieta, której nietrzeźwy mąż wszczął domową awanturę. Kiedy wyszła na zewnątrz, 65-latek nie chciał ponownie wpuścić jej do mieszkania.

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Siedlcach, mężczyzna odmawiał również otwarcia drzwi funkcjonariuszom. W pewnym momencie zagroził, że odkręci gaz i doprowadzi do wybuchu.

Na miejsce wezwano straż pożarną i podjęto decyzję o ewakuacji trzypiętrowego bloku. Z budynku wyprowadzono 38 osób.

Wobec narastającego zagrożenia policjanci zdecydowali się na siłowe wejście do lokalu. Po wyważeniu drzwi wyczuli intensywny zapach gazu. Zawór butli był odkręcony, a 65-latek trzymał w ręku zapalniczkę i próbował ją uruchomić.

Jeden z mundurowych natychmiast ruszył w jego kierunku, obezwładnił go i odebrał zapalniczkę. Według siedleckiej policji funkcjonariusze podejmowali działania wewnątrz mieszkania, mimo że ulatniał się w nim gaz, którego zapłon mógł nastąpić w każdej chwili.

Na miejsce przyjechał również zespół ratownictwa medycznego. Jak przekazała KMP w Siedlcach, 65-latek został przewieziony do szpitala w asyście policjantów. W komunikacie nie podano, jakie dalsze konsekwencje mogą mu grozić.

WIDEO: 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze