wtorek, 18 sierpnia 2026 11:37

Trzy zakazy prowadzenia, kradziony samochód i amfetamina. 38-letni recydywista z 13 zarzutami

38-latek uciekał przed policją kradzionym Oplem, na dodatek na skradzionych tablicach rejestracyjnych. Po zatrzymaniu okazało się, że mężczyzna ma na koncie znacznie więcej przestępstw. Sąd zdecydował o jego trzymiesięcznym areszcie.
Trzy zakazy prowadzenia, kradziony samochód i amfetamina. 38-letni recydywista z 13 zarzutami
KPP w Lubinie

Do zdarzenia doszło w czwartek, 13 sierpnia, po godzinie 2.00 w Lubinie. Policjanci ruchu drogowego otrzymali zgłoszenie o Oplu, którego kierowca miał poruszać się w miejscu objętym zakazem wjazdu. Zgłaszający podejrzewał również, że mężczyzna może być nietrzeźwy.

Gdy funkcjonariusze podchodzili do samochodu, kierowca nagle ruszył i zaczął uciekać, jadąc pod prąd. Nie reagował na sygnały do zatrzymania, łamał przepisy i stwarzał zagrożenie. W pewnym momencie stracił panowanie nad autem i uderzył w budynek, uszkadzając jego elewację. Następnie porzucił samochód i próbował uciekać pieszo, ale szybko został zatrzymany.

Podczas przeszukania Opla policjanci znaleźli amfetaminę. Ustalili też, że samochód został wcześniej skradziony w Żaganiu, a założone na nim tablice rejestracyjne pochodziły z innego skradzionego pojazdu. Na tym lista ustaleń się nie skończyła. 38-latek miał trzy aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, w tym jeden dożywotni. Nie zastosował się również do decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania.

W samochodzie znaleziono także odzież z metkami, pochodzącą z kradzieży na terenie powiatu zielonogórskiego. Śledczy powiązali mężczyznę również z kradzieżami paliwa, kradzieżami sklepowymi oraz kradzieżą portfela z samochodu. Skradzioną kartą debetową miał następnie płacić za zakupy.

Policjanci przedstawili 38-latkowi łącznie 13 zarzutów. Mężczyzna działał w warunkach recydywy. Sąd Rejonowy w Lubinie zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Grozi mu nawet 15 lat więzienia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze