Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych na drodze gminnej w miejscowości Bondyrz w gminie Adamów. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Zamościu, 42-letni mieszkaniec powiatu będzińskiego wybrał się na przejażdżkę quadem razem z dwiema małoletnimi dziewczynkami.
W trakcie jazdy mężczyzna pozwolił siedzącej przed nim 11-latce przejąć kierowanie pojazdem. W pewnym momencie dziewczynka straciła panowanie nad quadem i najechała na przydrożną skarpę. Maszyna przechyliła się, a następnie przewróciła.
Początkowo wydawało się, że uczestnicy zdarzenia nie odnieśli obrażeń. Cała trójka wróciła do domu. Po pewnym czasie jedna z dziewczynek zaczęła jednak skarżyć się na ból. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, a dziecko zostało przetransportowane śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala.
Do placówki medycznej trafili również 42-latek i druga pasażerka quada. Według informacji przekazanych przez zamojską policję ich obrażenia nie okazały się poważne. Życiu żadnej z poszkodowanych osób nie zagraża niebezpieczeństwo.
Funkcjonariusze ustalili, że zarówno mężczyzna, jak i obie dziewczynki jechali bez kasków ochronnych. Badanie wykazało natomiast, że 42-latek był trzeźwy.
Policjanci wyjaśniają dokładny przebieg i wszystkie okoliczności zdarzenia. Przypominają jednocześnie, że quad jest pojazdem mechanicznym, a nie zabawką, zaś korzystanie z niego wymaga odpowiednich uprawnień, znajomości przepisów i używania kasków ochronnych.


Napisz komentarz
Komentarze