Do kontroli doszło w środę 26 sierpnia na ul. Kozienickiej w Radomiu. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali kierowcę BMW, który zdecydowanie przekroczył dopuszczalną prędkość. Laserowy miernik wskazał 135 km/h. W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie, kierowca jechał więc aż o 85 km/h za szybko.
24-latek tłumaczył funkcjonariuszom, że chciał przetestować samochód, który dopiero co kupił. Test zakończył się jednak bardzo kosztownie. Mężczyzna stracił prawo jazdy, otrzymał 15 punktów karnych oraz mandat w wysokości 2500 zł.
Policjanci przypominają, że tak duża prędkość w obszarze zabudowanym stwarza poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Przy 135 km/h kierowca ma znacznie mniej czasu na reakcję, a droga hamowania jest zdecydowanie dłuższa.

Napisz komentarz
Komentarze