Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 13 przy jednym z paczkomatów w Łęcznej. Kurier zaparkował firmowego busa i rozpoczął umieszczanie przesyłek w skrytkach. Samochodem zainteresował się mężczyzna, który wcześniej siedział na pobliskiej ławce.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Łęcznej, mężczyzna w pewnym momencie podszedł do busa i zabrał z niego torbę zawierającą kilkanaście paczek oraz przenośny komputer wykorzystywany przez kuriera. Wartość urządzenia oszacowano na ponad 7 tysięcy złotych.
Pracownik firmy kurierskiej zauważył kradzież i próbował powstrzymać sprawcę. Mężczyzna zaczął jednak grozić mu pobiciem, po czym oddalił się ze skradzionymi przedmiotami. Kurier zdążył nagrać telefonem uciekającego złodzieja.
Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Sprawdzali okoliczne ulice i analizowali zgromadzone informacje. Niespełna dwie godziny po zgłoszeniu na terenie miasta zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi sprawcy.
Zatrzymanym okazał się 36-letni mieszkaniec Łęcznej. Podczas przeszukania jego mieszkania funkcjonariusze znaleźli w rękawie kurtki reklamówkę zawierającą ponad 110 gramów marihuany i mefedronu.
Jak przekazała łęczyńska policja, wszystkie skradzione przesyłki oraz komputer zostały odnalezione pod drewnianymi paletami niedaleko miejsca kradzieży. Paczki nie zostały uszkodzone i wróciły do firmy kurierskiej. Komputer nie miał tyle szczęścia – sprawca zdążył go zniszczyć.
36-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty kradzieży rozbójniczej oraz posiadania znacznej ilości narkotyków. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Mężczyzna odpowie w warunkach recydywy, dlatego grozi mu nawet 15 lat pozbawienia wolności. Według ustaleń kryminalnych może mieć na koncie także włamanie do budynku gospodarczego oraz uszkodzenie dwóch samochodów. Postępowanie pozostaje rozwojowe.




Napisz komentarz
Komentarze