wtorek, 20 października 2026 17:50

Sprzedał Forda, ale zostawił sobie kluczyk. Dwa dni później ukradł auto nowej właścicielce

36-latek sprzedał kobiecie samochód, ale nie oddał jej wszystkich kluczyków. Dwa dni później miał wykorzystać zapasowy egzemplarz, by zabrać Forda spod bloku nowej właścicielki. Policjanci odzyskali auto, a mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem.
Sprzedał Forda, ale zostawił sobie kluczyk. Dwa dni później ukradł auto nowej właścicielce
Policja Lubuska

Do zdarzenia doszło na terenie powiatu sulęcińskiego. Mieszkanka tego powiatu kupiła osobowego Forda od 36-letniego mieszkańca powiatu gorzowskiego. Podczas przekazania pojazdu otrzymała tylko jeden kluczyk. Sprzedający zapewniał, że nie ma drugiego.

Dwa dni po zawarciu umowy samochód zniknął spod bloku kobiety. Według ustaleń policjantów mężczyzna zachował zapasowy kluczyk, przyjechał nim pod adres nowej właścicielki, otworzył auto i odjechał do swojego domu.

Kobieta zgłosiła kradzież policji. Sprawą zajęli się kryminalni z Sulęcina, którzy przeanalizowali zebrane informacje i nawiązali współpracę z funkcjonariuszami z Gorzowa Wielkopolskiego. 36-latek został zatrzymany w miejscu zamieszkania. Na posesji policjanci znaleźli skradzionego Forda, który ma wrócić do właścicielki.

Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Jak wyjaśniają policjanci, wykorzystanie bezprawnie zatrzymanego oryginalnego kluczyka do zabrania samochodu może zostać uznane za przełamanie zabezpieczenia. Podejrzanemu grozi od roku do 10 lat więzienia. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze