Gorzów Wielkopolski: prawda wyszła na jaw
Schował auto w garażu i poszedł zgłosić, że mu je ukradli. Z pokrzywdzonego szybko stał się podejrzanym
Miał być pokrzywdzonym w sprawie kradzieży samochodu, ale szybko sam znalazł się w poważnych tarapatach. 45-letni mężczyzna zgłosił policjantom z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim, że z jednej z ulic zniknął jego dodge. Wkrótce okazało się jednak, że auta nikt nie ukradł, bo samochód stał w garażu.
01.06.2026 15:25
1