Do zdarzenia doszło podczas spaceru w Parku Morskie Oko na warszawskim Mokotowie. Kobieta i jej córka usłyszały szelest oraz ciche popiskiwanie dochodzące od strony śmietnika. Gdy otworzyły żółty pojemnik, zobaczyły wśród opakowań i puszek małego psa.
Szczeniak był trójkolorowym kundelkiem w wieku około 12 tygodni. Spacerowiczki pomogły mu wydostać się z pojemnika, owinęły go kurtką i zabrały do domu. Nie mogły jednak zatrzymać zwierzęcia, dlatego 13 października wezwały Ekopatrol straży miejskiej.
Funkcjonariusze sprawdzili, że pies nie ma czipa, który pozwoliłby ustalić właściciela. Jak ocenili strażnicy, zwierzę nie mogło samo wejść do pojemnika. Ich zdaniem ktoś celowo je tam wrzucił, narażając je na śmierć.
Sprawę zgłoszono policji. Ekopatrol przewiózł szczeniaka do Schroniska na Paluchu, gdzie otrzymał imię Krzysio. Pies jest przeznaczony do adopcji. Za znęcanie się nad zwierzęciem grozi do 3 lat pozbawienia wolności, a za znęcanie ze szczególnym okrucieństwem do 5 lat.


Napisz komentarz
Komentarze