Mieszkańcy Rembertowa przeżyli chwile grozy, odkrywając na osiedlowym zieleńcu setki zużytych igieł i strzykawek. Niebezpieczne odpady, na których widoczne były ślady krwi i resztki nieznanych substancji, leżały w miejscu dostępnym dla dzieci i zwierząt. Interweniująca w nocy Straż Miejska zebrała z trawnika blisko pół wiadra biologicznego zagrożenia.
Świętowanie Dnia Kobiet o mało nie zakończyło się tragedią dla dwóch nastolatek. Strażnicy miejscy, zaalarmowani przez przechodniów, znaleźli w Parku Świętokrzyskim nieprzytomną 13-latkę. Obok dziecka leżały puste butelki po mocnym alkoholu.
Para nastolatków urządziła sobie libację w samym sercu stolicy, racząc się wódką na oczach przechodniów. Kiedy do akcji wkroczyli strażnicy miejscy, młodzi agresorzy pokazali swoje prawdziwe oblicze - pełne pogardy i wyzwisk. 16-latek i jego towarzyszka szybko jednak pożałowali swojej buty, gdy usłyszeli o policyjnej izbie dziecka.
Z pozoru rutynowa nocna interwencja strażników miejskich w centrum Warszawy szybko nabrała nieoczekiwanego obrotu. Sprawa nieprawidłowo zaparkowanego samochodu na miejscu dla osób z niepełnosprawnościami zakończyła się ujawnieniem narkotyków i zatrzymaniem 22-letniego mężczyzny.
Od 15 lat żyje na odludziu, w wykopanej w ziemi prowizorycznej kryjówce nad Wisłą. 76-letni mężczyzna zwrócił na siebie uwagę spacerowiczów w mroźny styczniowy dzień, gdy zbierał drewno na terenie chronionym Natura 2000. Interwencja straży miejskiej nie zakończyła się mandatem, lecz realną pomocą.
W piątkowy wieczór, 5 grudnia, przed godziną 22,stołeczna straż miejska otrzymała zgłoszenie od przestraszonego mieszkańca bloku przy ulicy Międzynarodowej na Pradze-Południe. Mężczyzna poinformował, że nieznana kobieta agresywnie dobija się do jego drzwi. Dyspozytor uspokoił zgłaszającego i natychmiast wysłał na miejsce patrol.
Strażnicy miejscy z Oddziału Ochrony Środowiska w Warszawie przerwali niebezpieczny proceder spalania lakierowanego parkietu i impregnowanych palet transportowych w jednym z warsztatów samochodowych. Dym wydobywający się z komina trująco wpływał na pracowników i mieszkańców okolicy, a zapach i gęstość dymu wskazywały na poważne zagrożenie dla zdrowia. Funkcjonariusze nałożyli sankcje karne na sprawcę wykroczenia i wydali polecenie zaprzestania spalania odpadów.
Nocne zgłoszenie o osobie leżącej na trawniku doprowadziło strażników miejskich do dramatycznego odkrycia. Pod blokiem przy ulicy Kinowej w Warszawie znaleźli ranną kobietę, która wypadła z II piętra. Dzięki szybkiej interwencji służb poszkodowana trafiła do szpitala.
Noc z niedzieli na poniedziałek (23/24 listopada) okazała się wyjątkowo pracowita dla strażników miejskich. Około godziny 0.20 funkcjonariusze zostali pilnie wezwani na Dworzec Wileński, gdzie miała znajdować się kobieta wymagająca natychmiastowej pomocy.
Strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego w Warszawie przerwali poranną sesję „inhalacji”, którą na jednym ze skwerów urządzili sobie trzej nieletni uczniowie pobliskich szkół. Zamiast uczestniczyć w zajęciach, nastolatkowie palili marihuanę z prowizorycznej fajki ukrytej w plastikowej butelce.