Niebezpieczna sytuacja rozegrała się w nocy z 29 na 30 września na placu Szembeka w Warszawie. 35-letni mężczyzna biegał między samochodami, wymachując nożem i uderzając ostrzem w karoserie pojazdów. Krzyczał, że „urodził się, by zabijać warszawiaków”. Agresywnego i nietrzeźwego napastnika błyskawicznie obezwładnili strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego.
Nieodpowiedzialne zachowanie 40-letniego mieszkańca Pragi-Południe mogło zakończyć się tragedią. Mężczyzna opiekował się swoim trzyletnim synem podczas spaceru, jednocześnie pijąc piwo i mając przy sobie kolejne butelki alkoholu. Interwencję podjęli strażnicy miejscy, którzy przekazali dziecko pod opiekę matki, a ojcem zajęła się policja.
Dramatyczna interwencja w Alejach Jerozolimskich zakończyła się pilnym przewiezieniem do szpitala mężczyzny, który miał w wydychanym powietrzu ponad 6 promili alkoholu.
Strażnicy miejscy z Oddziału Ochrony Środowiska ujawnili poważne nieprawidłowości w jednym z warsztatów samochodowych na terenie dzielnicy Włochy. Podczas środowej kontroli (3 września) odkryli działającą instalację grzewczą, w której spalano przepracowany olej silnikowy.
Do dramatycznej, ale i nietypowej interwencji strażników miejskich doszło w piątkowy wieczór na Śródmieściu. Funkcjonariusze I Oddziału Terenowego prawdopodobnie ocalili życie mężczyźnie, który w kuriozalny sposób sprawdzał ostrość świeżo zakupionego noża - na własnym przedramieniu.
Wczesnym rankiem 16 sierpnia na ulicy Zielenieckiej w Warszawie doszło do niebezpiecznego zdarzenia. 32-letni mężczyzna zaatakował przechodnia metalową rurką, uderzając go w głowę. Powodem napaści była kradzież 50 złotych.
Dramatyczna interwencja na warszawskiej Starówce. Młody turysta z Rumunii stracił przytomność po zażyciu dopalaczy i alkoholu. Życie najprawdopodobniej uratowała mu szybka reakcja jego kolegów, którzy natychmiast poprosili o pomoc patrolujących okolicę strażników miejskich.
Nieletnie dziewczyny, podstępem zdobywając alkohol, wprowadziły w błąd sprzedawcę jednego z lokali. Ich nieodpowiedzialne zachowanie nie umknęło uwadze strażników miejskich z II Oddziału Terenowego, którzy szybko ujawnili sprawę. Teraz nastolatki mogą ponieść poważne konsekwencje.
Agresywny 25-latek został zatrzymany przez strażników miejskich na warszawskich Bielanach. Mężczyzna wykrzykiwał obelgi pod adresem funkcjonariuszy, a następnie zaatakował jednego z nich. Po obezwładnieniu okazało się, że był nietrzeźwy i miał przy sobie niebezpieczne przedmioty – w tym toporek, nóż sprężynowy i gaz pieprzowy.
Pijany i agresywny 44-latek zablokował windę w jednym z bloków na Pradze-Północ, grożąc mieszkańcom i zakłócając porządek. Na miejsce wezwano straż miejską i policję. Mężczyzna nie reagował na polecenia, dlatego funkcjonariusze zmuszeni byli użyć siły. Został zatrzymany i usłyszy zarzuty znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy.