Do zdarzenia doszło w środę, 21 października, około godziny 20.30 w centrum Starogardu Gdańskiego. Jak informuje miejscowa policja, funkcjonariusze grupy Speed zauważyli nastolatka na jednym z głównych skrzyżowań. Chłopak wjechał hulajnogą na przejście mimo czerwonego światła, po czym zjechał na jezdnię i przejechał przez środek skrzyżowania.
Policjanci włączyli sygnały uprzywilejowania i ruszyli za nim. Nastolatek skręcił w boczną drogę, ale nie zamierzał się zatrzymać. Kontynuował ucieczkę po chodniku, jadąc z prędkością sięgającą około 40 kilometrów na godzinę. Jazda zakończyła się upadkiem, po którym funkcjonariusze zatrzymali chłopca.
Podczas interwencji okazało się, że 15-letni mieszkaniec Starogardu Gdańskiego nie miał wymaganych uprawnień do kierowania hulajnogą elektryczną. Na miejsce przyjechała jego matka, która odebrała syna.
Jak przekazała starogardzka policja, kobieta została ukarana mandatem w wysokości tysiąca złotych za udostępnienie pojazdu osobie bez wymaganych uprawnień. Informacja o zachowaniu nastolatka trafi również do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach.
WIDEO:

Napisz komentarz
Komentarze