Nietypowy finał walentynkowej podwózki. Wynajęta szoferka miała ponad promil we krwi
Małżeństwo, które chciało bezpiecznie dotrzeć na bal walentynkowy, padło ofiarą skrajnej nieodpowiedzialności przypadkowej osoby. Para poszukiwała w sieci kierowcy, który zawiózłby ich na imprezę, aby mogli bez przeszkód świętować dzień zakochanych. Na ogłoszenie odpowiedziała 40-letnia kobieta, deklarując pomoc w transporcie. Podróż zakończyła się jednak znacznie szybciej, niż planowano, gdy jadący bez włączonych świateł Volkswagen przykuł uwagę patrolu ruchu drogowego.
16.02.2026 18:06