Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Bytowie, do zatrzymania 31-latka doszło wczoraj rano, tuż po tym, jak prokuratura wydała decyzję o objęciu postępowania ściganiem z urzędu. Z takim wnioskiem, ze względu na okoliczności sprawy, wystąpili bytowscy śledczy.
20-letnia kobieta, która według ustaleń policjantów również brała udział w zdarzeniu, sama stawiła się na komendę. Oboje zostali doprowadzeni do prokuratury.
Jak informuje bytowska policja, zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące wspólnego i w porozumieniu naruszenia nietykalności cielesnej chłopca oraz spowodowania u niego obrażeń na czas poniżej siedmiu dni. Prokurator uznał ponadto, że czyn miał charakter chuligański.
- Wobec podejrzanych zastosowane zostały środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego, zakazu opuszczania miejsca pobytu bez zgody prokuratury bądź sądu, zakazu zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzonym oraz zakazu opuszczania kraju – przekazuje KPP w Bytowie.
Za popełnione przestępstwo 20-latce i 31-latkowi grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze