piątek, 22 maja 2026 17:57
Marki: odpowie przed sądem

Pojechał maszyną po alkohol, a potem machał flaszkami przed policyjną kamerą

29-letni operator ładowarki został zatrzymany do kontroli w Markach po tym, jak chwilę wcześniej kupił alkohol w sklepie i odjechał maszyną budowlaną. Badanie wykazało, że miał blisko pół promila alkoholu w organizmie, a dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania takim pojazdem.
Pojechał maszyną po alkohol, a potem machał flaszkami przed policyjną kamerą

Autor: Komenda Stołeczna Policji

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Wołominie, sprawa zaczęła się podczas przerwy w służbie jednego z funkcjonariuszy wydziału ruchu drogowego. Policjant wszedł do sklepu, gdzie w kolejce przed nim stał mężczyzna kupujący alkohol. Chwilę później klient wyszedł, wsiadł do ładowarki i odjechał w kierunku ulicy Kmicica w Markach.

Zachowanie operatora wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, dlatego policjanci postanowili sprawdzić jego stan trzeźwości. Po zatrzymaniu maszyny budowlanej okazało się, że 29-latek znajduje się pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało blisko pół promila alkoholu w jego organizmie.

Jak informuje wołomińska policja, mężczyzna po wyjściu z kabiny ładowarki zachowywał się prowokacyjnie. Demonstracyjnie pomachał do policyjnej kamery niewielkimi butelkami alkoholu. W trakcie kontroli wyszło również na jaw, że nie posiadał uprawnień do kierowania tego typu pojazdem.

- Teraz przed sądem odpowie za kierowanie pojazdem mechanicznym po użyciu alkoholu oraz prowadzenie pojazdu bez uprawnienia – przekazuje KPP w Wołominie.

Za popełnione wykroczenia 29-latkowi grozi wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat oraz punkty karne. Policja przypomina, że operatorzy maszyn budowlanych również mają obowiązek zachowania pełnej trzeźwości podczas pracy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze