Do kradzieży doszło w dniach od 27 do 29 października. Podczas prac remontowych mężczyzna odnalazł w mieszkaniu niemal 59 tysięcy złotych w gotówce. Zabrał pieniądze i przekazał 10 tysięcy złotych znajomej, która wiedziała, że pochodzą one z przestępstwa.
Gdy właściciel mieszkania odkrył zniknięcie gotówki, natychmiast powiadomił policję. Funkcjonariusze z Sulechowa rozpoczęli intensywne działania operacyjne. Ustalili dane mężczyzny, sposób jego przemieszczania się oraz potencjalne miejsce ukrycia. Informacje te przekazano policjantom w Lęborku, gdzie mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do Sulechowa. Policjanci odzyskali część skradzionej gotówki.
Podejrzany usłyszał zarzut kradzieży, natomiast kobieta odpowie za paserstwo. Za oba przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policja podkreśla, że za łamanie prawa nie ma bezkarności. Nawet próba ukrycia się po dokonaniu przestępstwa nie chroni przed wymiarem sprawiedliwości.








Napisz komentarz
Komentarze