Jak informuje Komenda Miejska Policji w Tychach, w godzinach porannych funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego prowadzili rutynowe działania kontrolne w rejonie przepompowni na al. Bielskiej. Z uwagi na kontrolę, od strony Kobióra w kierunku Tychów doszło do chwilowego spowolnienia ruchu. Około godziny 7.35 zachowanie jednego z kierujących zwróciło szczególną uwagę policjantów – mężczyzna oczekujący w korku nagle zawrócił i ruszył w przeciwnym kierunku.
Mundurowi natychmiast podjęli pościg. Pomimo użycia sygnałów świetlnych i dźwiękowych radiowozu, kierowca Hondy nie reagował na polecenia do zatrzymania się. W trakcie ucieczki wykonywał ryzykowne manewry wyprzedzania, zmuszając kierowców jadących z przeciwka do gwałtownego hamowania i zjeżdżania z jezdni, by uniknąć zderzenia.
Pościg zakończył się na terenie Kobióra. Policjanci, wykorzystując spowolnienie ruchu przez inne pojazdy, zrównali się z uciekającym samochodem i wymusili jego zatrzymanie. Do kontaktu radiowozu z Hondą nie doszło.
Za kierownicą Hondy Civic siedział 54-letni mieszkaniec Kobióra. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna posiadał uprawnienia do kierowania, jednak prawo jazdy zostało mu zatrzymane. Samochód odholowano na parking strzeżony na koszt właściciela.
Teraz 54-latek odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej mimo wyraźnych sygnałów policyjnych – jak informuje Komenda Miejska Policji w Tychach.








Napisz komentarz
Komentarze