wtorek, 17 lutego 2026 22:30

Złamała kod dyskontu i oszukiwała na kasie samoobsługowej. Aż 59 razy powtórzyła ten sam numer

Śremscy kryminalni zakończyli dochodzenie w sprawie mieszkanki powiatu, która znalazła nielegalny sposób na zapełnianie domowej spiżarni. Kobieta, wykorzystując poufną wiedzę serwisową, przez cztery miesiące systematycznie okradała jeden z popularnych dyskontów. Choć czuła się bezkarna, śledczy policzyli każdą jej wizytę w sklepie.
Złamała kod dyskontu i oszukiwała na kasie samoobsługowej. Aż 59 razy powtórzyła ten sam numer
KPP Śrem

Proceder rozpoczął się w maju 2025 roku. Kobieta, mimo że nie pracowała w markecie, weszła w posiadanie specjalnego kodu serwisowego zarezerwowanego dla obsługi. Jej metoda była zuchwała: podchodziła do kasy samoobsługowej z pełnym koszykiem, a następnie manipulowała wagą i wpisywała kod niwelujący masę produktów. Dzięki temu system „widział” jedynie najtańsze artykuły lub symboliczne wagowo towary, podczas gdy kobieta wynosiła produkty warte setki złotych. Płacąc grosze, opuszczała sklep z torbami wypełnionymi po brzegi.

Podejrzana prawdopodobnie wierzyła, że w sklepowym tłumie pozostaje anonimowa. Nie wzięła jednak pod uwagę zaawansowanej analizy transakcji oraz zapisu z monitoringu. Policjanci ze Śremu skrupulatnie odtworzyli jej aktywność, okazało się, że od 22 maja do 26 września ubiegłego roku kobieta oszukała sklep aż 59 razy. Łączne straty, jakie poniósł market, oszacowano na blisko 5200 złotych.

Kres „promocji” nastąpił 16 lutego br. Śremscy śledczy przedstawili kobiecie zarzuty z art. 286 Kodeksu Karnego, dotyczącego oszustwa. Podejrzana, przyciśnięta twardymi dowodami, przyznała się do winy. Jej „sprytny patent” może mieć teraz bardzo poważne konsekwencje, za ten czyn grozi jej kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze