Sprawa nabrała tempa, gdy do Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu zaczęli zgłaszać się oszukani klienci. Scenariusz zawsze był podobny: ogłoszenie na popularnym portalu, zakup pięknego szczeniaka i nagła śmierć zwierzęcia tuż po transakcji. Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją szybko połączyli kropki i dotarli do posesji na terenie gminy Piątek.
To, co mundurowi zastali na miejscu 18 lutego 2026 roku, wstrząsnęło nawet najbardziej doświadczonymi policjantami. W brudnych pomieszczeniach, w dramatycznych warunkach, stłoczonych było blisko 50 zwierząt. 44 małe psy i 3 koty wegetowały w brudzie, bez należytej opieki. Policjanci natychmiast podjęli decyzję o ich odebraniu, czworonogi trafiły pod skrzydła fundacji, gdzie przeszły specjalistyczne badania weterynaryjne.
Przeszukanie posesji ujawniło skalę cynizmu 52-latki. Funkcjonariusze zabezpieczyli aż 143 książeczki zdrowia z fikcyjnymi wpisami. Kobieta podrabiała dane dotyczące szczepień i odrobaczeń, byle tylko sprzedać chore zwierzę jako zdrowe. Na miejscu znaleziono też leki weterynaryjne, którymi prawdopodobnie „maskowała” objawy chorób u sprzedawanych szczeniąt.
Zatrzymana kobieta usłyszała trzy ciężkie zarzuty: znęcania się nad zwierzętami, oszustwa oraz fałszowania dokumentów. Sąd Rejonowy w Zgierzu, na wniosek prokuratury, nie miał wątpliwości – 52-latka została tymczasowo aresztowana. Za kratami może spędzić najbliższe 8 lat. Ta sprawa to jasny sygnał dla pseudohodowców: cierpienie zwierząt i oszukiwanie ludzi nie pozostanie bezkarne.







Napisz komentarz
Komentarze