Podczas interwencji 31-latek pokazał swoją prawdziwą twarz - był agresywny, stawiał opór i odmawiał wykonywania poleceń funkcjonariuszy. Szybko wyjaśniło się, co było powodem takiego zachowania. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad dwa promile alkoholu, a test na obecność narkotyków potwierdził, że kierowca był również pod wpływem marihuany. Sprawdzenie w policyjnych bazach danych przyniosło kolejne fatalne informacje: mężczyzna posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, który obowiązuje go aż do 2032 roku.
To jednak nie był koniec listy przewinień zatrzymanego pirata drogowego. Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy nim amunicję, na którą nie posiadał wymaganego zezwolenia. Mężczyzna trafił prosto do policyjnego aresztu, a po wytrzeźwieniu usłyszy serię ciężkich zarzutów, w tym za jazdę w stanie nietrzeźwości i pod wpływem narkotyków, złamanie sądowego zakazu oraz nielegalne posiadanie amunicji. Za taką kumulację przestępstw grozi mu wieloletnia odsiadka, a funkcjonariusze zapowiadają absolutny brak taryfy ulgowej.







Napisz komentarz
Komentarze