piątek, 20 marca 2026 13:15

Nastolatek zaatakował kierowcę bronią na kule gumowe. Strzelał do niego na oczach żony i dzieci

Banalna sprzeczka drogowa niemal zakończyła się tragedią. W minioną niedzielę w jednej z miejscowości gminy Mogilany 16-latek oddał kilka strzałów z rewolweru na kule gumowe w kierunku 49-letniego mężczyzny. Powód? Kierowca zwrócił uwagę grupie młodzieży, że blokują przejazd. Agresywny nastolatek trafił już do Policyjnej Izby Dziecka.
Nastolatek zaatakował kierowcę bronią na kule gumowe. Strzelał do niego na oczach żony i dzieci
archiwum

Do mrożących krew w żyłach scen doszło 15 marca wieczorem. Drogą przemieszczała się grupa młodych ludzi: dwoje szło pieszo, jeden jechał rowerem, a kolejny na hulajnodze. W tym samym kierunku podążał samochód osobowy, którym podróżowało małżeństwo z trójką dzieci. Kierowca, nie mogąc bezpiecznie ominąć młodzieży poruszającej się całą szerokością jezdni, odsunął szybę i zwrócił im uwagę. Zamiast refleksji, spotkał się z agresją. Między grupą a 49-latkiem wywiązała się kłótnia. Gdy młodzi ludzie zaczęli napierać na samochód, mężczyzna wysiadł z pojazdu. Wywiązała się szarpanina, której finał był szokujący.

W pewnym momencie 16-latek wyciągnął przedmiot przypominający broń i z bliskiej odległości oddał kilka strzałów w kierunku 49-latka. Grupa natychmiast uciekła z miejsca zdarzenia, zostawiając rannego mężczyznę. Poszkodowany wezwał pomoc. Policjanci ze Świątnik Górnych, którzy przybyli na miejsce, wezwali karetkę pogotowia. Mężczyzna z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Choć rany od kul gumowych nie zagrażały jego życiu, zdarzenie wywołało ogromną traumę u pasażerów auta, w tym dzieci.

Mundurowi natychmiast rozpoczęli obławę. Skuteczność ich działań była imponująca – sprawca został namierzony i zatrzymany po niespełna trzech godzinach od zgłoszenia. W domu 16-letniego mieszkańca gminy Mogilany policjanci znaleźli narzędzie przestępstwa: rewolwer na kule gumowe. Na miejscu strzelaniny zabezpieczono również śruty w plastikowych osłonach.

Młody agresor noc spędził w Policyjnej Izbie Dziecka. Następnego dnia usłyszał zarzuty narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Z racji wieku, sprawą zajmie się teraz Sąd Rodzinny i Nieletnich. To on zdecyduje, jakie środki wychowawcze lub poprawcze zostaną zastosowane wobec 16-latka, który w tak drastyczny sposób zareagował na zwykłe upomnienie drogowe.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze