piątek, 27 marca 2026 12:26

Szukała miłości w sieci. 30-letni "tulipan" wprowadził się do kobiety, okradł ją i zniknął

Miał być romantyczny związek, skończyło się utratą oszczędności. Mieszkanka powiatu karkonoskiego gorzko pożałowała znajomości z mężczyzną poznanym w internecie. 30-letni „tulipan” z Legnicy nie tylko ją okradł, ale okazał się być uzbrojonym uciekinierem z sądowym zakazem prowadzenia aut.
Szukała miłości w sieci. 30-letni "tulipan" wprowadził się do kobiety, okradł ją i zniknął
Policja Jelenia Góra

Ta historia zaczęła się jak wiele innych, od kliknięcia na portalu randkowym. Para szybko złapała kontakt i po kilku tygodniach znajomości zdecydowała się na wspólne mieszkanie. Sielanka skończyła się jednak gwałtownie, gdy mężczyzna nagle zniknął. Wraz z nim z domu wyparowała biżuteria oraz gotówka. Łączne straty oszukana kobieta wyceniła na blisko 11 tysięcy złotych. Poszkodowana natychmiast zgłosiła sprawę dzielnicowym z Komisariatu Policji w Karpaczu. Funkcjonariusze nie tracili czasu. Dzięki analizie monitoringu i doskonałemu rozpoznaniu terenu, już niespełna dwie godziny po zgłoszeniu namierzyli samochód podejrzanego.

30-letni mieszkaniec Legnicy najwyraźniej nie spodziewał się tak błyskawicznej reakcji służb. Policjanci zastali go śpiącego w najlepsze w aucie zaparkowanym na jednym z karpackich parkingów. Podczas przeszukania pojazdu okazało się, że 31-latek to postać wyjątkowo niebezpieczna. W samochodzie mundurowi znaleźli broń palną oraz amunicję, na które mężczyzna nie posiadał żadnego zezwolenia oraz dowody potwierdzające kradzież mienia należącego do zgłaszającej. To jednak nie koniec listy przewinień „randkowicza”. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że mężczyzna przyjechał do Karpacza łamiąc sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Zatrzymany 30-latek trafił prosto do policyjnego aresztu. Usłyszał łącznie pięć zarzutów, w tym za kradzież, nielegalne posiadanie broni oraz niestosowanie się do wyroku sądu. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje wymiar sprawiedliwości. Za kumulację tych przestępstw grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze