Akcja miała miejsce w poniedziałek, 23 marca 2026 roku. Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego z Komendy Powiatowej Policji w Łowiczu, realizując działania wymierzone w przestępczość narkotykową, wkroczyli na teren jednej z wytypowanych posesji w mieście. Ich ustalenia operacyjne okazały się niezwykle precyzyjne. Przeszukanie domu i przyległego terenu nie należało do łatwych, podejrzani wykazali się dużą kreatywnością w ukrywaniu substancji zabronionych. Narkotyki odnaleziono m.in. w lodówce, jednak największa niespodzianka czekała na policjantów na zewnątrz.
Kluczową rolę w akcji odegrał przewodnik z psem służbowym, specjalnie wyszkolonym do wykrywania zapachu narkotyków. To właśnie czworonożny funkcjonariusz wskazał miejsca, w których znaczna część amfetaminy została... zakopana w ziemi. W wyniku skrupulatnych działań kryminalni zabezpieczyli blisko 1,5 kilograma brutto amfetaminy i 15 gramów marihuany. Czarnorynkowa wartość przejętych substancji psychotropowych szacowana jest na niemal 80 tysięcy złotych. Taka ilość narkotyków mogła posłużyć do przygotowania setek dilerskich porcji, które dzięki akcji policji nigdy nie trafią do obrotu.
W związku ze sprawą zatrzymano dwóch mieszkańców Łowicza. 43-latek usłyszał zarzut posiadania 15 gramów marihuany, za co grozi mu do 3 lat więzienia. Znacznie poważniejsze konsekwencje czekają 50-letniego mężczyznę, który był już wcześniej notowany za konflikty z prawem. Prokurator przedstawił mu zarzut posiadania znacznej ilości substancji zabronionych. Na wniosek śledczych Sąd Rejonowy w Łowiczu zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Łowiczu. 50-latkowi grozi teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze