piątek, 27 marca 2026 12:23

Kierowca Audi usłyszał, że traci prawko i wpadł w furię. Zwyzywał policjanta, może trafić za kraty

To miała być rutynowa kontrola drogowa, która dla kierowcy Audi powinna zakończyć się „tylko” utratą uprawnień na trzy miesiące. Mężczyzna postanowił jednak dać upust swojej frustracji, znieważając policjanta. Zamiast do domu, trafił na komendę, a jego sprawa z wykroczenia stała się poważnym procesem karnym.
Kierowca Audi usłyszał, że traci prawko i wpadł w furię. Zwyzywał policjanta, może trafić za kraty
archiwum

Do zdarzenia doszło w minioną środę, 25 marca 2026 roku, w miejscowości Przywitowo. Policjanci z zespołu ruchu drogowego, pełniąc służbę na drodze wojewódzkiej, zauważyli szybko jadące Audi. Kierowca, mijając policyjny patrol, nie tylko nie zwolnił, ale gwałtownie przyspieszył, wykonując manewr wyprzedzania innego pojazdu.

Funkcjonariusze natychmiast dokonali pomiaru prędkości pędzącego auta. Wynik nie pozostawiał złudzeń, w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 60 km/h, kierowca Audi pędził aż 112 km/h. Przekroczenie limitu o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym wiąże się z obligatoryjnym zatrzymaniem prawa jazdy na okres 3 miesięcy.

Prawdziwe problemy kierowcy zaczęły się jednak dopiero po zatrzymaniu do kontroli. Gdy usłyszał od funkcjonariuszy informację o zatrzymaniu uprawnień, mężczyzna stracił panowanie nad sobą i znieważył jednego z policjantów wulgarnymi wyzwiskami. Mundurowi zareagowali stanowczo. Ponieważ znieważenie funkcjonariusza publicznego podczas pełnienia obowiązków służbowych jest przestępstwem, krewki kierowca został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji.

Jeszcze tego samego dnia mężczyzna usłyszał zarzut karny. Za znieważenie funkcjonariusza grozi mu teraz kara grzywny, kara ograniczenia wolności, a nawet pozbawienie wolności do roku. Osobno przed sądem odpowie za rażące przekroczenie prędkości i brawurowy manewr wyprzedzania. Policjanci przypominają: emocje na drodze są najgorszym doradcą, a za brak szacunku do munduru i przepisów płaci się wysoką cenę.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze