Akcja rozegrała się na wrocławskim Starym Mieście. Policjanci od pewnego czasu obserwowali jeden z lokali mieszkalnych, podejrzewając, że dochodzi tam do handlu narkotykami. Podejrzenia szybko zamieniły się w pewność, gdy mundurowi zatrzymali dwóch mężczyzn opuszczających kamienicę, a obaj mieli przy sobie porcje zabronionych substancji.
Kiedy funkcjonariusze stanęli pod drzwiami wytypowanego mieszkania, silny zapach marihuany był wyczuwalny już na korytarzu. Policjanci wykazali się dużą cierpliwością i profesjonalizmem i zamiast siłowego wejścia, wyczekali na moment, w którym jeden z lokatorów sam otworzył drzwi. Dzięki efektowi zaskoczenia osoby przebywające wewnątrz nie miały czasu na ukrycie czy zniszczenie dowodów. Widok, który zastali policjanci po wejściu do środka, nie pozostawiał złudzeń co do charakteru działalności prowadzonej w lokalu. Na stole leżały wagi jubilerskie, woreczki strunowe oraz pozostałości narkotyków. W mieszkaniu zatrzymano pięć osób w wieku od 19 do 29 lat - czterech mężczyzn i jedną kobietę.
Podczas szczegółowego przeszukania policjanci zabezpieczyli przedmioty, które świadczą o tym, że grupa była przygotowana na ewentualne sytuacje siłowe. W ręce mundurowych wpadły trzy sztuki broni pneumatycznej, maczeta i nóż motylkowy oraz pałki teleskopowe i gazy pieprzowe. Oprócz „arsenału”, funkcjonariusze przejęli profesjonalną zgrzewarkę próżniową, telefony komórkowe oraz 25 tysięcy złotych w gotówce. Łącznie w lokalu zabezpieczono ponad 940 gramów narkotyków (marihuany, mefedronu i metamfetaminy).
Zatrzymana piątka została doprowadzona do Komisariatu Policji Wrocław-Stare Miasto. Najpoważniejsze konsekwencje dotknęły 25-latka oraz 18-latkę, wobec których sąd zastosował już środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Za posiadanie znacznej ilości środków odurzających i handel nimi grozi im kara od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze