środa, 8 kwietnia 2026 22:32

39-latek uciekał policji z promilem alkoholu i dożywotnim zakazem. Audi dachowało na polu

Miał być lany poniedziałek, a skończyło się na rozbitej karoserii i widmie wieloletniego więzienia. 39-letni kierowca Audi urządził sobie szaleńczy rajd ulicami Strzelec Opolskich, próbując uciec policji. Jego podróż zakończyła się na dachu, a lista przewinień, które usłyszał, jest wyjątkowo długa.
39-latek uciekał policji z promilem alkoholu i dożywotnim zakazem. Audi dachowało na polu
KPP Strzelce Opolskie

W poniedziałek po godzinie 20:00 policjanci ze strzeleckiej drogówki zauważyli na ulicach miasta Audi. Samochód jechał „wężykiem”, co od razu wzbudziło podejrzenia, że kierowca może być pod wpływem alkoholu. Mundurowi wydali sygnał do zatrzymania, jednak siedzący za kółkiem 39-latek zamiast nacisnąć hamulec, gwałtownie przyspieszył.

Rozpoczęła się niebezpieczna ucieczka. Mężczyzna pędził przez miasto, za nic mając przepisy i bezpieczeństwo innych ludzi. Brawura szybko go jednak zgubiła. Na jednym z odcinków stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i dachował. Kiedy policjanci dotarli do rozbitego wraku, szybko wyjaśniło się, dlaczego 39-latek tak desperacko próbował uniknąć kontroli.

Badanie alkomatem wykazało, że mieszkaniec powiatu strzeleckiego miał w organizmie około promila alkoholu. To jednak nie wszystko. Po sprawdzeniu danych w systemie okazało się, że mężczyzna posiada dożywotni sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Uciekinier z bólem ręki trafił do szpitala pod opiekę lekarzy. Gdy tylko jego stan na to pozwoli, zajmie się nim wymiar sprawiedliwości.

39-latek usłyszy szereg zarzutów. Mężczyzna odpowie za niezatrzymanie się do kontroli i ucieczkę przed policją, jazdę w stanie nietrzeźwości oraz złamanie dożywotniego zakazu sądowego. Za te czyny grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze