Do zdarzenia doszło w środę, 29 kwietnia, pod osłoną nocy. Wspólny patrol funkcjonariuszy Straży Granicznej i żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej zauważył w gminie Sejny podejrzaną Toyotę. Za kierownicą siedział obywatel Gruzji. Mężczyzna był wyraźnie zdenerwowany i nie potrafił logicznie wyjaśnić, co robi o tej porze w pobliżu granicy ani dokąd zmierza. Szybko okazało się, że jego obecność w tym miejscu nie była przypadkowa.
Funkcjonariusze sprawdzili pobliski teren. Niedaleko miejsca kontroli odnaleźli siedmiu cudzoziemców, którzy ukrywali się w lesie. Byli to obywatele Somalii (6 osób) oraz Maroka (1 osoba). Jak ustalili mundurowi, grupa chwilę wcześniej nielegalnie przekroczyła granicę polsko-litewską i czekała na transport, który miał ich zabrać w dalszą drogę.
Dla Gruzina nocna wyprawa zakończyła się fatalnie. Decyzją sądu został aresztowany na 3 miesiące. To jednak nie wszystko, Komendant Placówki SG wydał mu nakaz opuszczenia Polski oraz zakazał wjazdu do krajów strefy Schengen na najbliższe 10 lat. Zatrzymani migranci, zgodnie z procedurami, zostali przekazani stronie litewskiej w ramach tzw. readmisji.







Napisz komentarz
Komentarze